niedziela, 12 lipca 2015

Od Rikkiego C.D Suzushikujo

Po chwili odkopywania dostrzegłem różową czuprynę i wpatrujące się we mnie szare oczy
- Oh, jak dobrze mogę normalnie oddychać! - Zawołał chłopak biorąc głęboki oddech i syknął z bólu
- Jesteś ranny? - Zapytałem odkopując go dalej i dostrzegawszy po kolei każdą część jego ciała, na pierwsze oko wydawał się normalnym chłopaczkiem, który lubi poszaleć i nie wydawał się groźny, może jedyne co to jego oczy mnie przerażały.
- Te cholerne skały przygniotły mi nogę - Odparł zaciskając zęby, szczerze po takich wypadkach spodziewałem się najgorszych wieści
- Dobrze, że w ogóle żyjesz po starciu z tym potworem - Zaśmiał się, próbując go chociaż troszke pocieszyć
- Dzięki za troskę - Burknął, a ja odsypałem jego nogę, chłopak wydał tylko lekki syn ulgi,spojrzałem na nią i była lekko zmasakrowana, będę musiał mu pomóc iść. Suzu, znaczy się Suzushikujo nie będzie zadowolona, że przygarniamy kalekę. Podałem rękę, mężczyźnie, ale on wstał samodzielnie, podrapałem się z tyłu głowy śmiejąc się głupkowato.
- Będzie trzeba Ci to opatrzyć - Pokazałem palcem na jego nogę
- Nie trzeba - Chłopak stanął na nosze jakby nigdy nic, a ja zrobiłem zszokowaną minę
- Skoro tam mówisz... - Zerknąłem na Suzushikujo, która ze wściekłością w oczach otworzyła usta by coś powiedzieć
- On jest ranny! - Warknęła
- Też mi ranny - Westchnął, nawet nie obdarowując jej wzrokiem, wyglądał jakby nie miał do niej szacunku, a jednak do mnie zwracał się normalnie... czyżby to przez to że go uwolniłem?
- Nie będę ryzykować - Wycelowała mu w głowę - Może to być tylko podpucha, że to skały - Zrobiła groźną minę
- Uspokój się - Stanąłem z lekkim uśmieszkiem między jej pistoletem a chłopakiem - Przed chwilą odsypywałem jego nogę - Zaśmiałem się głupkowato
- Teraz mam jeszcze większą ochotę strzelić - Wycedziła przez zęby
- Lepiej odejdźmy od niej i tak nie będzie przydatna - Odwróciłem się a chłopak stał do nas tyłem
- Coś ty powiedział?! - Wrzasnęła wkurzona Suzushikujo
- Jest za głośna i te jej bezużyteczne buty - Chłopak odchylił się z psychicznym uśmiechem do tyłu - Sprowadzi na nas tylko bandę tych stworów - Zachichotał tak, że aż przeszły mnie ciarki, chyba jednak nie trafiliśmy na zwykłego chłopaka...

< Nagito? Suzu? <

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz